Case studies

Monitoring w praktyce.

Trzy historie wdrożeń — problem, który bolał, konfiguracja, którą uruchomiliśmy, i efekt, który z tego wyszedł.

Wdrożenia

Trzy branże,
jeden wspólny mianownik.

E-commerce

Sklep z branży wyposażenia wnętrz

Problem

Sklep padał w nocy po aktualizacjach wtyczek platformy — a właściciel dowiadywał się o tym rano, z wiadomości od klientów, nie z własnego panelu.

Wdrożenie

Wdrożyliśmy czujki HTTP na stronę sklepu i bramkę płatności oraz monitoring certyfikatu TLS, żeby wygasający certyfikat nie zaskoczył nikogo w najgorszym momencie.

Efekt

Alert trafia do zespołu w ciągu minuty od wykrycia problemu. Od startu opieki żaden przestój nie przeszedł niezauważony do rana.

SaaS

Firma SaaS B2B

Problem

Dysk bazy danych zapełniał się cyklicznie, a zespół dowiadywał się o tym dopiero po fakcie — restarty serwera „na ślepo", bez wiedzy, co dokładnie się wydarzyło.

Wdrożenie

Skonfigurowaliśmy czujki SSH pilnujące zajętości dysku i pamięci, z progami ostrzegawczymi ustawionymi poniżej progu alarmowego, oraz bieżącą analizę trendów zużycia.

Efekt

Trend wskazywał zapełnienie dysku z tygodniowym wyprzedzeniem — zespół zaplanował powiększenie zasobu w spokojnym terminie, zamiast gasić awarię w nocy.

Agencja

Agencja interaktywna z Poznania

Problem

Czternaście stron klientów utrzymywanych bez żadnego monitoringu — o awarii agencja dowiadywała się z reklamacji, zawsze już po fakcie.

Wdrożenie

Objęliśmy wszystkie strony pakietowym monitoringiem HTTP i dołożyliśmy regularne raporty dostępności, dostępne z jednego panelu zamiast osobnych kont dla każdej strony.

Efekt

To agencja dzwoni do klienta pierwsza, z gotową informacją o problemie. Utrzymanie stron przestało być kosztem ukrytym w umowie, a stało się osobnym produktem w ofercie.

Historie oparte na realnych wdrożeniach; szczegóły zanonimizowane.

Twoja infrastruktura
może mieć podobną historię.

Wypełnij kwestionariusz — 2 minuty, bez zakładania konta. Wycenę dostaniesz w 1 dzień roboczy, od 49 zł/mies. netto.